Mamuszka - O tym co moje, co nasze i co wokół.

Wpis

czwartek, 05 września 2013

Ziabaqlu - łatwiejsze życie mamy


 

 

 

 

 

 

          Wczoraj przyleciała do mnie paczka z rzeczami do testowania - dla Bobasa i dla mnie. Otrzymaliśmy zabawkę Kiziaka i bluzkę do karmienia. Pierwsze wrażenie - jestem ZACHWYCONA! Spójrzcie:

 

 

          Kiziak po podróży chciał chwilę rozprostować kości:

 

 

 

 

          Ja go zaprosiłam na kawę na balkon,

 

 

 

 

 

 

          ... ale po chwili Antuan postanowił zaznajomić się z królikiem. Takie efekty:

 

 

 Badanie organoleptyczne

 

 

 

 Myślę, że jasno widać: to będzie bliska przyjaźń! Królik, podobnie jak inny mieszkający u nas, ma pasję związaną z dentystyką. Od razu sprawdził uzębienie Antuana i obiecał, że będzie robił to regularnie.

 

 

           Dla mnie jest bluzka do karmienia, zupełnie taka jak ta:

 

 

 

 

 

          Wygląda świetnie, w dłoniach czuć, ze materiał klasa 1. Ja też jestem ruda, dobrze mi w niej będzie^^. I spójrzcie, spójrzcie! To bluzka do karmienia, a guzików brak! I dekoltu nie ma! Jak dla mnie - bomba! Jutro wybieram się na publiczne karmienie z meniem, będą zdjęcia!

 

 

 

 

          Znacie firmę Ziabaqlu? Historię powstania możecie przeczytać tutaj. Lubię takie zbiegi, takie potrzeby i takie działanie, które implikuje powstanie czegoś nowego, dobrego, świetnego! Jestem zachwycona tym, że z przypadku zrobienia czegoś dla siebie można osiągnąć taki sukces!

 

          Gratuluję, świetna robota!

 

 

 

 

***Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie jakiś znak. Zapraszam do komentowania!***

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
mariolkadg
Czas publikacji:
czwartek, 05 września 2013 10:16

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • jagodos napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/05 10:37:48:

    Mam bardzo podobnego królika! Z tym, że mój ma gigantyczne oklapłe uszy :) i jest szaro różowy :)

  • mariolkadg napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/05 14:10:04:

    Nasz Kiziak kizia i mizia uszami Antoszka po twarzy:)

    Różowy? Taki "dziewczyński" ;) nasz jest dzieciowy - i w to mi graj!

  • jagodos napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/05 22:52:36:

    Różowy ma tylko środek uszu, oraz brzuch. I mam go .. 3 lata :D

  • mariolkadg napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/05 22:54:16:

    Ja miałam kiedyś ulubionego misia... Zgubiłam i serce mi pęka jak o tym pomyślę. Stefan miał na imię.

  • kahlan84 napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/05 23:57:46:

    Nie znałam, ale królik pierwsza klasa :) Przyjemnego testowania - oby pogoda Wam jutro sprzyjała ;)

  • kahlan84 napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/06 01:09:36:

    Misie Henryki są też super :D

  • mariolkadg napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/06 09:36:47:

    O tak, wyglądają uroczo:)

Dodaj komentarz