Mamuszka - O tym co moje, co nasze i co wokół.

Wpis

środa, 12 czerwca 2013

Zapoznanie

 

 

 

          Wchodzę do salonu, a ona przy stole. Blade jej lico nie wskazuje na sympatię. Podchodzę i chcę się przedstawić, ale ona nie wyciągając dłoni wita się pierwsza:

- Łucznik. Kornelia Łucznik.

- Ach, to pani - odpowiadam. - Ja jestem Maryś. - W tym momencie podchodzi do mnie siostra, dla pokrzepienia kładzie mi dłoń na ramieniu i mówi:

- Nic prostszego, chodź, pokażę ci.

 

 

 

 

 

 

          I tak podchodzimy we dwie bliżej, Kornelia nic nie mówi. U. pogłaskała ją po plecach, a ta zaświeciła swoje oko. Ruch pokrętła sprawia Kornelii lekką przyjemność, na znak tego delikatnie drży jej stopka. Podnosi i opuszcza swoją błyszczącą igłę. Robi się przyjemniej, trema mnie opuszcza. Siostra tłumaczy mi podstawy zabawiania owej pani - rzeczywiście nie wydają się być trudne. Należy tylko pamiętać jak zamotać Kornelię, żeby obie strony były zadowolone.

 

 

 

 

 

 

 

          Pedał. Pedał, to najwrażliwsze miejsce pani Łucznik. Kiedy się go przyciśnie, ta jak oszalała wydaje z siebie dźwięk bliski do pędzącego pociągu. Drży już nie tylko stopka - drży cały stół, na którym Kornelia siedzi!

 

 

 

 

 

 

         Zabrałam ją do siebie. Dałam miejsce na stole w dużym pokoju. Mam nadzieję, że podejmiemy dialog, wynikiem którego będzie owocna praca. Na razie siedzę i zerkam  na nią z ciekawością. Myślę, że to może być miła znajomość.

 

 

 

 

 

 

***Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie jakiś znak. Zapraszam do komentowania!***

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Autor(ka):
mariolkadg
Czas publikacji:
środa, 12 czerwca 2013 08:52

Polecane wpisy

  • Z Nowym Rokiem...

    ... nowym krokiem! Tak więc zapraszam do nowego miejsca! Mam nadzieję, że nie pogubicie się moje dobre duszyczki i ciągle będziecie do mnie zaglądać. Będ

  • Gdy się Chrystus rodzi...

    No właśnie. Gdy obchodziliśmy Święta Bożego Narodzenia, nasz syneczek skończył 9 miesięcy. 9! Dziewięć! To było kolejne 9 miesięcy od momentu porodu. Cz

  • O produktach PUPUSowych

    Od razu na wstępie, żeby było jasno: otulacz firmy PUPUS to mój ulubiony Antuanowy otulacz! Moja ulubiona pieluszka! Ale, żeby być sprawiedliwą, m

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • nieanielica2 napisał(a) komentarz datowany na 2013/06/12 09:19:41:

    Mariolko, Ty jak zwykle jesteś niesamowita ;) Pozdrowienia dla pani Kornelii. Owocnej współpracy!

  • mariolkadg napisał(a) komentarz datowany na 2013/06/12 09:21:56:

    Dzięki:*

  • panna0ceanna napisał(a) komentarz datowany na 2013/06/12 10:27:02:

    o cholera! ;D wiedziałam, że to jakiś sprzęt, ale nie maszyna do szycia ;D
    Nie umiem się tym obsługiwać.. pewnie ze mną ta Pani nie umiałaby współpracować ;( a szkoda, bo można fajne rzeczy wyczarować, z jej pomocą ;(

  • mariolkadg napisał(a) komentarz datowany na 2013/06/12 11:46:22:

    Zrobiłam właśnie prefold ze starych recznikow i jedną złożoną tetrę podszylam:) prefold już na pupce, niech no tylko Antuan się zesika, to sprawdzę tetrę:D


    Łał, łał!

  • kubiczkowo napisał(a) komentarz datowany na 2013/06/12 12:10:47:

    Oszalałam ze śmiechu! Kocham Cię Głupolu. Swoją drogą to bardzo erotyczny wpis. Pobudzający! ;p Owocnej współpracy. Tęsknię już za nią! Potrafi zdziałać cudne rzeczy!

  • danasoch napisał(a) komentarz datowany na 2013/06/12 13:05:54:

    Mam. Długo mi służyła. Teraz mam jeszcze taką na pedał po teściowej. Obydwie czekaja cierpliwie na mojego męża. A ja mam stertę rzeczy do szycia. Może w końcu mi je naprawi.

  • Gość ononaono napisał(a) z *.media-com.com.pl komentarz datowany na 2013/06/12 14:04:38:

    Szyj, szyj :) Czekam na owoce tego romansu ;)

  • jagodos napisał(a) komentarz datowany na 2013/06/12 16:43:39:

    Hej! Dostałam cynk od Uli o komentarzu, wchodzę patrzę...zaproszenie na pizze! :D Tego nigdy nie odmówię;))))) !! Czekam, czekam..ślinka cieknie!

    Twojego i Uli bloga czytam regularnie chyba od września? :) Ślad zostawiam i postaram się zostawiać częściej:) Pozdrówka!

  • mariolkadg napisał(a) komentarz datowany na 2013/06/13 08:48:25:

    Od września!? Łał, bardzo mi miło!

    Pizza już niebawem, od piętnastego mamy przez 2 tygodnie "wolną chatę";) Muszę tylko menia eksmitować:D Będzie mi szalenie miło jak do mnie przyjedziecie!

  • kubiczkowo napisał(a) komentarz datowany na 2013/06/13 14:36:47:

    Miało być erotycznie o tej wibrującej stopce na całym stole! A moja Droga Jagoda z przyziemną pizzą wyjechała ;P

  • mariolkadg napisał(a) komentarz datowany na 2013/06/13 15:29:22:

    Ulcia, no cóż: są rzeczy ważne i najważniejsze;)

  • jagodos napisał(a) komentarz datowany na 2013/06/13 19:48:10:

    No no nie z taką przyziemną! NIEBO w gębie :) Czekam, czekam, czekam na cynk! i się zjawiam:) pozdrówka gerls :)

Dodaj komentarz