Mamuszka - O tym co moje, co nasze i co wokół.

Wpis

środa, 25 lipca 2012

Ładne cycki

 

 

 

         Nie byłam przy rozmowie, siostra specjalnie do mnie zadzwoniła, żeby mi przekazać wywód Zośki. No to ja podaję do publicznego wglądu (bo połechtał mnie przemile i się roześmiałam w duszy:D)

 

- Wiesz mamo? Małoła ma ładne cycki. Bo ma dzidziusia.

- Tak? A gdzie?

- W brzuszku ma, ale już nie, bo ma piękne cycki. Teraz go karmi tak jak ty Miłosza i masz ładne cycki.

 

 

Zosia

 

 

 

          No... prawda jest taka, że nie mam dzidziusia. Ani tu, ani ówdzie. Ale z tą pięknością... Hmm... Niech tak zostanie, ciągle łechta (łechcze?) ;)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

          A dziś na obiadokolację zapiekanka szpinakowo-ryżowa. Posiedzimy sobie w towarzystwie G., może tez przyjdzie jeszcze jedna osoba. "Posiedzimy, pogadamy". Już tak się nie stresuję. Doczytałam kilka faktów, wierzę, że wszystko potoczy się jaknajlepiej i obejdzie się bez stresów, załamań, badań, diagnoz.

 

           Czy ktoś umie odpowiedzieć mi na pytanie: Czy nieródka może karmić piersią? Nie znalazłam nic w Sieci, a na lekturę nie mam czasu, po prostu. Zastanawia mnie to, bo skoro kobieta może mieć wysoki poziom prolaktyny, nawet jeśli nie jest w ciąży, to czy w takim razie po podstawieniu małego ssaka (ludzkiego mam na myśli), może wszystko da radę się zgrać? Ja rozumiem, że zmiany poziomu tej całej prolaktyny są wynikiem nieuregulowanej gospodarki hormonalnej, mogą być skutkiem również innych schorzeń itd. Ale czy to mleko to jest mleko? Czy to jest wartościowy pokarm? A teraz najlepsze pytanie: Czy stymulowana pierś przez dziecko może dać sygnał do mózgu (myślę o kobiecie w pełni zdrowej, nigdy nie rodzacej) i zaimplikować produkcję mleka? Jeśli tak, to dlaczego ja, my, one, oni o tym nie wiedzą? Czy możliwym jest, żeby kobieta, która nie może mieć dzieci, mogła karmić swojego przysposobionego bobasa? Czy każda mamka jest matką?

 

 

 

 

 

 

***Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie jakiś znak. Zapraszam do komentowania!***

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
mariolkadg
Czas publikacji:
środa, 25 lipca 2012 15:48

Trackback